No teraz to już tylko do wiosny,
wszystkie stresujące chwile związane z przygotowaniem do świąt, do odwiedzin i spotkań towarzyskich mamy już poza sobą,
mnie osobiście to bardzo odpowiada, bo w tym krótkim świątecznym okresie zrobiłam sporą ilość kilometrów i na pewno szybko tego nie powtórzę.
Najbardziej jednak lubię przebywać właśnie w swoim domu i coś tam sobie tworzyć albo wymyślać.
Tę lampę zrobiłam już jakiś czas temu, ale chcę pokazać Wam przepiękną bombkę w stylu glamur
i polecić ręcznie robione pyszne czekoladki na poprawę nastroju, gdy słońce woli ogrzewać inne połacie globu.
Nie liczcie czekoladek, zieloną już pochłonęłam.
Pozdrawiam nowo rocznie :))
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lampa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lampa. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 2 stycznia 2014
sobota, 21 lipca 2012
Lampy
Witam,
dostałam zamówienie na wykonanie trzech lamp do pokoju,
koniecznie z wybranym wzorkiem lawendy.
Aby je choć trochę zróżnicować, wybrałam trzy wielkości butelek i różnie ozdobiłam reliefami,
oto one:
Pierwsza,
druga,
trzecia.
lampy, różnią również reliefy boczne.
Pozdrawiam Wszystkich Odwiedzających, szczególnie ciepło stałych Obserwatorów.
Ewa
dostałam zamówienie na wykonanie trzech lamp do pokoju,
koniecznie z wybranym wzorkiem lawendy.
Aby je choć trochę zróżnicować, wybrałam trzy wielkości butelek i różnie ozdobiłam reliefami,
oto one:
Pierwsza,
druga,
lampy, różnią również reliefy boczne.
Pozdrawiam Wszystkich Odwiedzających, szczególnie ciepło stałych Obserwatorów.
Ewa
piątek, 18 maja 2012
Lampa
Witam,
dzisiaj pokażę ostatnią z lamp, które wykonałam w ostatnim czasie.
Przyznaję, że ta jest moją ulubioną jeśli chodzi o zastosowaną kolorystykę,
wymagała sporo pracy, ale uzyskany odcień szarości mnie zadowolił.
W kolejny poście inna tematyka, zapraszam.
Pozdrawiam :))
Ewa
dzisiaj pokażę ostatnią z lamp, które wykonałam w ostatnim czasie.
Przyznaję, że ta jest moją ulubioną jeśli chodzi o zastosowaną kolorystykę,
wymagała sporo pracy, ale uzyskany odcień szarości mnie zadowolił.
W kolejny poście inna tematyka, zapraszam.
Pozdrawiam :))
Ewa
czwartek, 17 maja 2012
Lampa
Witam,
znalazłam chwilę wolnego czasu,
więc zaprezentuję kolejną lampę wykonaną tą samą techniką co poprzednie,
z zastosowaniem tych samych produktów, o których pisałam w poprzednim poście,
zapraszam :)
Pozdrawiam
Ewa
znalazłam chwilę wolnego czasu,
więc zaprezentuję kolejną lampę wykonaną tą samą techniką co poprzednie,
z zastosowaniem tych samych produktów, o których pisałam w poprzednim poście,
zapraszam :)
Pozdrawiam
Ewa
środa, 16 maja 2012
Lampa
Witam,
kiepska pogoda sprawia, że więcej czasu spędzam w domu i w związku z tym wykańczam po kolei wcześniej rozpoczęte prace,
dzisiaj pokażę Wam kolejną lampę, którą również wykonałam z butelki, tym razem po szampanie,
tu kilka słów na temat butelek na lampy,
te po szampanie są ciężkie i niekoniecznie trzeba je obciążać żwirkiem albo jakimś innym cięższym wypełniaczem, ale wykonanie w niej otworu /na kabel/ ze względu na grubość szkła jest trudne, pomijam specjalistyczne wiertła,
polecam dobry zakład szklarski i po kłopocie :)
Dzisiaj podam listę produktów, które potrzebne są do wykonania takiej lampy, są to :
butelka, kabel z przełącznikiem, oprawka na żarówkę, żarówka, masa plastyczna " Kera plast" biała, papier do decoupage, farby akrylowe, klej do serwetek oraz poxipol, pieczątki do reliefów, matowy lakier Fllugera i ...
już jest lampa np. taka jak poniżej :)
Na koleje lampy zapraszam za kilka dni.
Serdecznie pozdrawiam
Ewa
kiepska pogoda sprawia, że więcej czasu spędzam w domu i w związku z tym wykańczam po kolei wcześniej rozpoczęte prace,
dzisiaj pokażę Wam kolejną lampę, którą również wykonałam z butelki, tym razem po szampanie,
tu kilka słów na temat butelek na lampy,
te po szampanie są ciężkie i niekoniecznie trzeba je obciążać żwirkiem albo jakimś innym cięższym wypełniaczem, ale wykonanie w niej otworu /na kabel/ ze względu na grubość szkła jest trudne, pomijam specjalistyczne wiertła,
polecam dobry zakład szklarski i po kłopocie :)
Dzisiaj podam listę produktów, które potrzebne są do wykonania takiej lampy, są to :
butelka, kabel z przełącznikiem, oprawka na żarówkę, żarówka, masa plastyczna " Kera plast" biała, papier do decoupage, farby akrylowe, klej do serwetek oraz poxipol, pieczątki do reliefów, matowy lakier Fllugera i ...
już jest lampa np. taka jak poniżej :)
Serdecznie pozdrawiam
Ewa
wtorek, 15 maja 2012
Klatka i lampa
Witam,
nabyłam kolejną rzecz, jest to klatka dla ptaszków,
myślę że nie byłabym w stanie zamknąć w niej nawet dużego owada,
ale jestem uzależniona od bibelotów na tyle, że jak bardzo mi się coś podoba to wcześniej, czy później w zależności od zasobów finansowych i tak to kupię.
Zdaję sobie sprawę, że nadmiar rożnych tzw. "durnostujek" kwalifikuje się do leczenia uzależnień :)),
ale ja lubię kupować tylko takie, z którymi można coś zrobić
np.ozdobić po swojemu i cieszyć się do znudzenia,
w rezultacie po jakimś czasie po prostu je sprzedać komuś, kogo znowu oczarują tak jak mnie.
Tak właśnie to robię i dlatego nie mam ich w nadmiarze.
Klatkę zakupiłam w Galerii Kaprys, oczywiście przemalowałam na e cru, ozdobiłam świecami z Ikea i sztucznymi ptaszkami,
oto ona,
W ostatnim czasie wykonałam też kilka lamp na nocne stoliki i nie tylko.
Lampy zrobiłam z butelek, przy użyciu masy plastycznej, ozdobiłam papierami, reliefami wklęsłymi. wstążkami i koralikami, na końcu wielokrotnie polakierowałam matowym lakierem.
Oto pierwsza z nich.
Może napiszecie, co o niej myślicie?
Serdecznie pozdrawiam :))
Ewa
nabyłam kolejną rzecz, jest to klatka dla ptaszków,
myślę że nie byłabym w stanie zamknąć w niej nawet dużego owada,
ale jestem uzależniona od bibelotów na tyle, że jak bardzo mi się coś podoba to wcześniej, czy później w zależności od zasobów finansowych i tak to kupię.
Zdaję sobie sprawę, że nadmiar rożnych tzw. "durnostujek" kwalifikuje się do leczenia uzależnień :)),
ale ja lubię kupować tylko takie, z którymi można coś zrobić
np.ozdobić po swojemu i cieszyć się do znudzenia,
w rezultacie po jakimś czasie po prostu je sprzedać komuś, kogo znowu oczarują tak jak mnie.
Tak właśnie to robię i dlatego nie mam ich w nadmiarze.
Klatkę zakupiłam w Galerii Kaprys, oczywiście przemalowałam na e cru, ozdobiłam świecami z Ikea i sztucznymi ptaszkami,
oto ona,
W ostatnim czasie wykonałam też kilka lamp na nocne stoliki i nie tylko.
Lampy zrobiłam z butelek, przy użyciu masy plastycznej, ozdobiłam papierami, reliefami wklęsłymi. wstążkami i koralikami, na końcu wielokrotnie polakierowałam matowym lakierem.
Oto pierwsza z nich.
Może napiszecie, co o niej myślicie?
Serdecznie pozdrawiam :))
Ewa
sobota, 7 stycznia 2012
Dzisiaj napiszę o sobie, o przygodzie z decoupage, która stała się moją pasją..
Zaczęło to się w 2009 roku-wylano mnie z pracy, zaskoczenie, rozpacz, dużo wolnego czasu, nie umiałam się z tym przez jakiś czas poukładać. Oczywiście, że wcześniej w tzw. wolnym czasie po pracy trochę malowałam, haftowałam, naprawiałam, zawsze coś tam robiłam ale to nie było to - do momentu moich urodzin w tymże roku i prezentów jakie na nie otrzymałam, oczywiście........wykonanych w technice decoupage.
Ładne, pomyślałam - ja też chciałabym umieć tak ozdabiać :))
A więc książki, internet, kursy, spotkania. Dzisiaj jestem trochę "zarobiona", pomysłów wiele a wolnego czasu trochę jakby za mało, dalej się uczę,nie zawsze wszystko wychodzi mi zgodnie z planem, nie nudzę się, mam pasję która daje mi wiele radości w tworzeniu nowych rzeczy.
Od czwartku rozpoczęłam kurs szycia, mam kolejny pomysł, ale o tym innym razem :))))
Tą lampę wykonałam już jakiś czas temu, zdjęcie nie najlepsze, ale wkrótce będę maiła inny aparat i będzie lepiej.
Zaczęło to się w 2009 roku-wylano mnie z pracy, zaskoczenie, rozpacz, dużo wolnego czasu, nie umiałam się z tym przez jakiś czas poukładać. Oczywiście, że wcześniej w tzw. wolnym czasie po pracy trochę malowałam, haftowałam, naprawiałam, zawsze coś tam robiłam ale to nie było to - do momentu moich urodzin w tymże roku i prezentów jakie na nie otrzymałam, oczywiście........wykonanych w technice decoupage.
Ładne, pomyślałam - ja też chciałabym umieć tak ozdabiać :))
A więc książki, internet, kursy, spotkania. Dzisiaj jestem trochę "zarobiona", pomysłów wiele a wolnego czasu trochę jakby za mało, dalej się uczę,nie zawsze wszystko wychodzi mi zgodnie z planem, nie nudzę się, mam pasję która daje mi wiele radości w tworzeniu nowych rzeczy.
Od czwartku rozpoczęłam kurs szycia, mam kolejny pomysł, ale o tym innym razem :))))
Tą lampę wykonałam już jakiś czas temu, zdjęcie nie najlepsze, ale wkrótce będę maiła inny aparat i będzie lepiej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


