środa, 9 maja 2012

Czasomierze

Zegar - przyrząd do ciągłego mierzenia czasu :)

wykonując pierwszy z nich nuciłam sobie piosenkę Czesława Niemena
.........choć czas jak rzeka, jak rzeka płynie unosząc w przeszłość tamte dni........
świetny tekst i melodia, będę Go lubiła do końca moich dni.

Obiecaną niespodziankę przekładam na inny post,
dzisiaj czas na zegary,
zapraszam;

w tym o średnicy 35cm. wykorzystałam papier do decoupage,
całą tarczę bardzo delikatnie wycieniowałam, cyfry namalowałam  ręcznie i cały spryskałam farbą akrylową,
oczywiście wielokrotnie polakierowałam matowym lakierem Fluggera




ten wykonałam tak samo jak powyższy,
dodatkowo wykorzystałam serwetkę ryżową,
to mój ulubiony zegar, który zdobi mój przedpokój /prezentowany wcześniej /,






na zakończenie mały zegar na półkę do białej kuchni, ręcznie namalowałam cyferki,
wykonałam spękania dwu składnikowe, wykorzystałam konturówkę i błyszczącą tasiemkę.





Serdecznie pozdrawiam Wszystkich odwiedzających mnie :))




niedziela, 6 maja 2012

Vintage

Witam Wszystkich odwiedzających mój blog :))
przyznaję, że cały ten długi weekend spędziłam dosyć pracowicie,
zajmując się zarówno pracami domowymi jak i swoim decu;
ozdobiłam wreszcie między innymi komodę, zakupioną dosyć dawno temu w Ikea, na którą nie miałam żadnego pomysłu

teraz tak się prezentuje,



wykończyłam też bawełnianą koronką różane pudełeczko,






oraz wylakierowałam kasetę w stylu vintage.



Dosyć tego wychwalania, mam już kolejny pomysł na to by Was zaskoczyć,
ale o ty w następnym poście.

Serdecznie pozdrawiam :)
Ewa

piątek, 4 maja 2012

Wiosennie i kolorowo

Witam,
ależ piękna i kolorowa wiosna;
u mnie też kolorowo na moich mocno postarzonych pudełeczkach, zapraszam :)

Wszystkie ozdobione wzorami z rożnych papierów,
postarzone i cieniowane wieloma kolorami farb akrylowych.









przy tak ostrym słoneczku, parasol mile widziany :)


Pozdrawiam
Ewa

środa, 2 maja 2012

Wiosennie.

Witam,
można powiedzieć, że chyba nikt z nas nie spodziewał się tak pięknej zielonej wiosny w ciągu kilku dni.
Jest to najbardziej kochana przez Wszystkich pora roku, podziwiana za piękno natury,
mnie osobiście nastraja bardzo, bardzo, bardzo pozytywnie :)))

Dzisiaj chcę to pokazać w moich pracach wykonanych w ostatnim tygodniu, zapraszam:



 duża kaseta na listy,biżuterię lub na co kto woli, bardzo mocno postarzona,






 i druga wykonana tą samą techniką





i dla odmiany kuferek w stylu retro
/ach te lata trzydzieste, i ..........................., mogłabym w nich żyć- ale nie bez pralki automatycznej :)))



Pozdrawiam
Ewa




sobota, 28 kwietnia 2012

Zegar i pudełko w stylu retro

Słonecznie witam w ten piękny dzień :)

dzisiaj pokażę Wam zegar, który wykonałam w ostatnią niedzielę na kursie prowadzonym przez Panią Ewę Sadowską w ramach Akademii Rękodzieła,

zegar wykonałam przy użyciu wielu kolorów farb akrylowych i cukru,
z zastosowaniem decoupage klasycznego, cieniowań pittorico, oraz ozdobnych pieczątek.

Ta nowa technika, zaprezentowana została po raz pierwszy przez Panią z Węgier,
a w ramach Akademii przekazana nam przez Panią Ewę,
bardzo mi się spodobała :)
przyznaję, że obserwując zaangażowanie w pracy moich Koleżanek kursantek, wszystkie byłyśmy nią miło zaskoczone :))
Ja na tyle, że już dnia następnego wykonałam do kompletu pudełeczko na biżuterię.


Zegar wykonany na kursie,
został przeze mnie polakierowany już w domu, lakierem matowym Fluggera,




do niego dorobiłam pudełeczko wykorzystując ten sam motyw, choć nieco inną kolorystykę.




Prawdą jest,
że decoupage stał się moją pasją, ale stosując różne techniki,
czasami zupełnie do tej pory nie nieznane,
zaskakuje mnie, czaruje, i daje mi bardzo dużo radości :)))


Serdecznie pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku :)
Ewa



czwartek, 26 kwietnia 2012

Pudełko z efektem metalu

Witam,
zgodnie z obietnicą dzisiaj pokażę Wam moją pracę z efektem metalu,
którą wykonałam na niedzielnym kursie prowadzonym przez Panią Agnieszkę Arnold.

Przedstawię również drugą moją pracę, którą wykonałam już samodzielnie w domu.

O drugim kursie, który miał miejsce także w niedzielę, napiszę w kolejnym poście.

Przyznaję, że nigdy przedtem nie ozdabiałam tą techniką ale uważam, 
że jest ładną i niezbyt skomplikowaną formą ozdabiania,
pod warunkiem że ma się pod ręką co najmniej dwa kolory wosku /ja niestety miałam tylko jeden, no i moja mała szkatułka jest niedokończona/ : (

A oto duże pudełko na drobiazgi, które wykonałam na kursie;



en face,

i z profilu,


moje pudełko niestety jeszcze nie wykończone drugim kolorem wosku :(
przepraszam za odblask, ale dzisiaj tak pięknie świeci słoneczko,
że nie mam się gdzie schować, by uniknąć tego dodatkowego efektu.


teraz lepiej.
Jakie jest Wasze zdanie na temat tej formy ozdabiania?

Pozdrawiam
Ewa

środa, 25 kwietnia 2012

Jeszcze raz Tildy.

Witam Wszystkich odwiedzających mój blog :)


napisałam w tytule posta "Jeszcze raz Tildy" dlatego, że oprócz królików uszyłam również dwie lalki.
Tak się jakoś składa, że ostatnio większą popularnością cieszą się króliki więc jest ich więcej,
a że lalki są bliższe memu sercu to dzisiaj "Tildy-anioły w niebieskościach" :))

"Piękna anielica" w falbankach,



i jej przyjaciółka w nieco zmienionej kreacji,


 teraz razem,


no i w męskim towarzystwie.




Na tym prezentację ostatnio uszytych Tild zakończyłam :)

W następnym poście zaprezentuję prace, które wykonałam na dwóch niedzielnych kursach decoupage .

Serdecznie pozdrawiam :)
Ewa